Strona 1 z 4

Gry na których się zawiedliście

: czw gru 02, 2010 8:31 pm
autor: JAAR
Mało przyjemny temat ale jeszcze go nie było. Napiszcie na jakie gry czekaliście z wytęsknieniem i okazały się one nie tak piękne i wspaniałe jak przypuszczaliście. Wiem, że większość z was wymieni Obliviona, ale tak pozatym to co jeszcze ?

Ja najbardziej oczekiwałem:

1.SPORE- jakież to reklamy i zapewnienia padały na długo przed premierą tej gry. Jakie cuda niewidy mogliśmy w niej robić. Ale niestety(wg. mnie) okazało się inaczej. Niby mogliśmy tworzyć różne monstra ale żeby przetrwać w fazie potwora z reguły musieliśmy wybierać najlepsze części ciała(co czasami psuło ogólną koncepcję naszego podopiecznego). Pozatym obiecywano nam możliwość stworzenia sporka, który działałby tak, jak go wykreowaliśmy. A tak się nie stało. Brzmi zawile ? Oto przykład: Wielgachny umięśniony stwór z chudziutkimi nóżkami i malutkimi stópkami poruszał się równie swobodnie jak malusieńki potworek z GIGANTYCZNYMI stopiszczami. Inna sprawa to faza kosmosu. Jakoś specjalnie mnie nie zachwyciła(jak już to znużyła do reszty, ale może to ja jestem grymaśny :P ). Ot latamy sobie pomiędzy planetami i handlujemy ewentualnie prowadzimy wojaczkę. Nic przy czym dałoby się dłużej wysiedzieć. Tako więc gra otrzymała na moim komputerze najwyższy wymiar kary czyli... KASACJĘ.

2.City of Heroes i Champions Online- gry z gatunku MMORPG pozwalające wcielić się na wykreowanych przez siebie superbohaterów. Posysł? SUPER ,bo w końcu kto nie marzył by zostać kiedyś jakimś superherosem ? Spider-man, Iron-man, Hulk czy He-man(!) (dlaczego nie wspomniałem o Batmanie i Supermanie ? Bo ci których wymieniłem mają przynajmniej na tyle dobre wyczucie mody że nie zakładają majtek na spodnie :P ) Ale czas na wykonanie, które jest mizerne. O ile kreator bohaterów jest wporządku o tyle sama rozgrywka pozbawiona jest wogóle akcji. Grając ani trochę nie odczuwałem potęgi mojego wzmocnionego cybernetycznie siłacza. Nawet sama walka jest dość drętwa. Musimy wciskać klawisze z ciosami żeby postać wogóle się biła(w wielu MMORPG-ach gdy wsazywaliśmy mobka postać walczyła automatycznie a my wybieraliśmy tylko jakich skilli ma użyć, tutaj CAŁĄ walkę musimy "wystukać"). Wygląda to mniej więcej tak: 1- uderzenie, 2-uppercut

1,cooldown,1,cd,2,cd,1,cd,1,cd,2
cooldowny trwają zależnie od mocy skilla. O ile dobrze pamiętam 2 sekundy były dla ciosu oznaczonego jako 1

Oczywiście pokazałem to tylko na dwóch atakach ale chciałem, żebyście zobaczyli mechanikę walki.
O ciskaniu w przeciwnika autami czy innymi rupieciami albo wbijaniu ich w budynki możecie zapomnieć. Totalna destrukcja otoczenia również odpada.
Myślałem, że po tych porażkach w City of Heroes/Villains przynajmniej Championi wyjdą jak trzeba. Błąd. Stare schematy zostały powtórzone. Tak jak poprzednio i te gry spotkał ten sam los... KASACJA

To narazie tyle. Jak sobie coś jeszcze przyponę to dopiszę. Teraz wasza kolej.

P.S. Pewnie po tym poście uważacie mnie za grymaśnego bachora, albo że się starzeję i gry przestają mnie bawić. Ale powiem wam to co powtarzam tyle razy: NIE JESTEM DZIECKIEM NEO !!!(krwiożerczy ryk) Obrazek :P

Re: Gry na których się zawiedliście

: czw gru 02, 2010 8:44 pm
autor: Bahamut
Oblivion, Oblivion i jeszcze raz Oblivion, od tego czasu już nigdy nie zawiodłem się na żądnej grze bo zacząłem do wszystkich tytułów podchodzić z dystansem

pozatym zły dział koleś przenoszę

p.s: ale powypisuje jeszcze parę gniotów
Prince of Persia 2008, nudy i sztuczne przedłużanie gry zbieraniem błyskotek,
Assassins Creed, gra ładna, fabuła ciekawa, ale praktycznie wszystkie zadania są takie same i powtarzają się pewnie lepiej niż 20 razy, ale na szczęscie ubi chyba się nauczyło i 2jka była sto razy lepsza choć też można było zarzucić jej to i owo,
następny Prince of Persia, tym razem zapomniane piaski, choć elementy platformowe miały swój urok to gameplay(miecz rozwala 10ciu wrogów naraz niczym halabarda), a no i fabuła do kitu nijak niezwiązana z poprzedniczkami.
Dragon Age: Następna retrospekcja od bioware, występują między innymi Carth Onasi, Mission, Canderous Ordo, i starożytne zło zagrażające światu które mogą jedynie powstrzymać rycerze jedi!... ops to znaczy grey wardensi, i do tego nigdy nie zapomnę deep roads... długo nudno i nieciekawie i raczej nie tknę tej gry po raz drugi

Re: Gry na których się zawiedliście

: pt gru 03, 2010 8:46 pm
autor: ARHIZ
Obvilion - co prawda grałem tylko u kumpla, ale to wystarczyło. Tzn. na początku byłem zachwycony grafiką (nie wiedziałem wtedy, że są do morka repleycery tekstur), ale po pół godziny grania miałem dosyć...

Poza tym, chyba na niczym... Na ogół domyślam się, czy spodoba mi się dana gra, czy nie.

Re: Gry na których się zawiedliście

: sob sty 22, 2011 9:07 pm
autor: LaLaNaBLaNaLaLa
Oblivion i nic po za tym. Nie lubię misji a skoro w nim tylko to było do roboty... Nie to co w morku około do 300lvlu nie brałem się do żadnych misji i git malina było.

Re: Gry na których się zawiedliście

: pn sty 24, 2011 3:21 pm
autor: Leon78657
LaLaNaBLaNaLaLa pisze:Oblivion i nic po za tym. Nie lubię misji a skoro w nim tylko to było do roboty... Nie to co w morku około do 300lvlu nie brałem się do żadnych misji i git malina było.


300 lvl'a czy ty się słyszysz?

Re: Gry na których się zawiedliście

: pn sty 24, 2011 4:02 pm
autor: Tukkamon
Oblivion - idę w morku : bagna , pastwiska , ziemie popielne
idę w oblivionie : las , wioska , las , las , góry , las
Poza tym ma gówniany wątek główny.I jest w nim OKROPNIE NUDNO

Bioshock 2 - klimatu w nim tyle co kot napłakał,głupie postacie (w tym główna zła pani komunistyczna psycholog).

Re: Gry na których się zawiedliście

: pn sty 24, 2011 6:34 pm
autor: Mixer
Tukkamon pisze:Bioshock 2 - klimatu w nim tyle co kot napłakał,głupie postacie (w tym główna zła pani komunistyczna psycholog).

dokladnie gdy gralem w dwojke mialem ochote powiesic sie na kablu od myszki (ktora notabene jest bezprzewodowa)... z tak dobrej jedynki zrobili kiepska plastikowa dwojke (szczeolnie chodzi mi o fabule) a poczatek zapowiadal sie interesujaco
anyway potem dopisze moje typy

btw oblivionem jako tako sie nie zawiodlem bo od poczatku ladowalem w niego tone modow :P napewno nie byl to taki szal jak w morku ale gralo sie milo

Re: Gry na których się zawiedliście

: sob sty 29, 2011 10:13 am
autor: LaLaNaBLaNaLaLa
Leon78657 pisze:300 lvl'a czy ty się słyszysz?



To jest normalka... W moim morku jak i pewnie u każdego o ile dobrze poszukać można znaleźć osobę, która potrafi szkolić nam poziom z 100 na 100(i jeśli te szkolenie jest do bicia lvlu to dodaje nam punkt lvlowe)Tylko sporo kasy trzeba bulić za to, lecz my i tak ją tylko chomikujemy nie wiadomo po co. Po jakimś czasie kolejne zwiększanie lvlu będzie nam dodawać wyłącznie HP(szkoda, że w umiejętnościach nie da się dawać punktów powyżej 100 np. 300 jakby było 8-) ). Ja znalazłem ok. 10 osób szkolących w ten sposób, ale tylko 2 z nich podnosiły to co trzeba było zebrać na lvl up. Mój brat jak był u tej samej osoby to u niego tego nie było..., u niego nauczyciel posiadała w ogóle inne szkolenia.

BTW Słyszę się i na dodatek bardzo dobrze :mrgreen:

Re: Gry na których się zawiedliście

: sob sty 29, 2011 1:36 pm
autor: Leon78657
LaLaNaBLaNaLaLa pisze:
Leon78657 pisze:300 lvl'a czy ty się słyszysz?



To jest normalka... W moim morku jak i pewnie u każdego o ile dobrze poszukać można znaleźć osobę, która potrafi szkolić nam poziom z 100 na 100(i jeśli te szkolenie jest do bicia lvlu to dodaje nam punkt lvlowe)Tylko sporo kasy trzeba bulić za to, lecz my i tak ją tylko chomikujemy nie wiadomo po co. Po jakimś czasie kolejne zwiększanie lvlu będzie nam dodawać wyłącznie HP(szkoda, że w umiejętnościach nie da się dawać punktów powyżej 100 np. 300 jakby było 8-) ). Ja znalazłem ok. 10 osób szkolących w ten sposób, ale tylko 2 z nich podnosiły to co trzeba było zebrać na lvl up. Mój brat jak był u tej samej osoby to u niego tego nie było..., u niego nauczyciel posiadała w ogóle inne szkolenia.

BTW Słyszę się i na dodatek bardzo dobrze :mrgreen:



Jest nawet więcej, ale to zwykłe wykorzystanie bug'a w grze. Zresztą nie wiem po co komu lvl wyższy niż taki by wszystkie przymioty jak siła, inteligencja, siła woli, zwinność, wytrzymałość i szczęście gdzie ja miałęm wszystkie skille poza szczęściem, na 100 przy 60 którymś czy tam 70 którymś lvl'u, gdzie właśnie szczęście miałem na około 50 parę, więc w najgorszym wypadku wystarczy spokojnie lvl 120-140 by mieć wszystko wypasione na maksa poprostu półboga herosa.

Chodź fakt bezsensowności takiego przedsięwzięcia jest oczywisty to fakt iż jest możliwy 300 lvl za pomocą bug'a, jest także faktem, to za to zwracam Honor

Re: Gry na których się zawiedliście

: sob sty 29, 2011 2:21 pm
autor: LaLaNaBLaNaLaLa
No jak wcześniej pisałem więcej HP(życia), w jednej misji bardzo mi się przydało dysponowanie większą ilością hp. I bez eliksirów(czarów)sobie poradziłem w pewnej misji, a mój brat cio. trikowa przy niej znacznie dużej choć wd. mnie on tam za wcześnie zawędrował...

Wykorzystywanie błędów jest spox np. kupowanie rzeczy w taki sposób, że sprzedawca ci jeszcze dopłaca :D Kody są bee(oprócz stosowania ich w GTA ;-))