Strona 1 z 1

Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: sob lut 05, 2011 8:16 am
autor: Crezer
Siemka , w tym temacie piszemy rzeczy , które były śmiesze :D.Easter lub Błedy.
Ja zacznę.
Błąd:
Zabicie w jakimś grobowcu kolesia , z nazwiskiem Szaleniec , po czym pojawia się komunikat że zabiłeś ważną postać ;x.

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: sob lut 05, 2011 10:02 am
autor: JanEP09
M'aiq Łgarz jest Easter Eggiem i zarazem źródłem najlepszych komentarzy w Morrowindzie i Oblivionie :)

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: pt lut 11, 2011 4:21 pm
autor: gogolintown
zabicie gościówki w Susranie naprzeciwko domu roskoszy cielesnych
jak ją zabijesz to nic nie musisz płacić i domek za FREE!!!

w balmorze jak się schodzi od łazika to jak bokiem wejdziesz po misce to znajdziesz się pod schodami

jak jest ten gościu który ma lot ikara to porozmawiaj z nim przed śmiercią tak mała pogawędka Ghehehe

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: sob lut 09, 2013 4:36 pm
autor: WhiteEaglePL
Na początku gry gdy wychodzisz z miasteczka idziemy bagnami i wkońcu słyszymy krzyk a po chwili z nieba spada jakis koleś.W niebieskiej szacie.
Możemy od Niego wźiąć miecz , buty szate i czapke.

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: pn lut 25, 2013 6:51 am
autor: mkreft
Cóż, moje podchodzi raczej pod błąd. Otóż kiedy trenerzy nas szkolą, to biorą pod uwagę nie bazową wartość umiejętności, ale już tą zmodyfikowaną różnymi premiami/karami. Niby nic strasznego, w sumie nie ma dużo(jeśli w ogóle) wrogów obniżających nam umiejętności, a przedmioty dające premie można zdjąć. Ale jak sobie zrobimy zaklęcie obniżające umiejętność 100 punktów na 1s na siebie, to rzucenie tego jest banalne, tanie, a jak zaraz zagadamy do trenera to słownie za kilka sztuk złota możemy się podszkolić... Mało tego, w ten sposób możemy zdobyć nieograniczony(chyba że jest osobny limit) poziom, bo nasze umiejętności nie wzrosną powyżej 100 punktów i jak je osiągniemy to z czarami możemy dalej trenować, w sumie w nieskończoność. Czar obniżający umiejętność ma taki gostek w Sadrith Mora, w tej karczmie z gildią złodziei.
Zaznaczę tylko, że nie zauważyłem tego sam, przeczytałem to na tym (chyba)forum, ale było to ładnych parę lat temu, niestety nie pamiętam autora.

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: pn lut 25, 2013 4:26 pm
autor: Greef
Próbowaliście rozmawiać z istotami zza upiornej bariery? Można z nimi pogadać dzięki zaklęciu niewidzialności.

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: pn lut 25, 2013 6:01 pm
autor: Bohdan
Ja gadałem z użyciem kameleona.

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: wt kwie 23, 2013 4:16 pm
autor: Greef
-W rzadkich księgach Jobashy jest "Karol ziele" nie za bardzo wiem o co z nim chodzi, ale jest.
-Krab kupiec.
-Jndiana Jones.
-Dźwięki które można znaleźć w folderach OLD.
-Spoiler co do następnej części głoszony przez sektę z Tribunala (wraz z upadkiem bogów otworzą się wrota otchłani a świat zaleją daedry).
-Duchy z groty wcielonych można zabić.
-Na TGM można zginąć przez czar odbicia.
-W krasnoludzkich ruinach pod Twierdzą Smutku leżą przedmioty codziennego użytku, a przy nich kupki popiołu. Może to znaczyć że tylko to zostało po ich właścicielach, czyli jest to dowód za wymarciem, a nie przeniesieniem się przez Dwemerów do innego wymiaru.

Re: Śmieszne Easter Eggi / Błędy w Morrowind

: śr sty 29, 2014 8:08 pm
autor: mkreft
Ja się ostatnio natknąłem na irytującego buga. Otóż łażąc po świecie można natrafić na dwemerowe ruiny, i nawet można znaleźć takie coś jak "Dwemerowy wykrywacz". Niby nic, ale jak z tym pójdziemy do Fyra to gra głupieje i traktuje nas jakbyśmy byli po zarażeniu spaczeniem, a przed wyleczeniem. To znaczy: żadnych zadań od Caiusa Cosadesa, nawet jak jeszcze nic nie robiliście. Co więcej, nie ma opcji wyleczenia się ze spaczenia, bo ona jest trigerowana zmiennymi ustawianymi w momencie zarażenia, tak jakbyśmy wykonywali misje normalnie. Efekt: Totalny zastój fabuły wątku głównego, bez kodów ani rusz.
Niewykluczone że podobnie jest z innymi zadaniami w których mamy mieć przedmioty które dostajemy w trakcie wykonywania ich, a które da się znaleźć gdzie indziej.