Parodia - Historia Morrowind

simonemaster22
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 71
Rejestracja: śr sie 06, 2008 10:48 am

Parodia - Historia Morrowind

Postautor: simonemaster22 » pt paź 03, 2008 5:00 pm

Na początku powstaje jeden gość co jest Nerverem i się z nim dawny Dagoth Ur przyjaźni. I jemu nie dosyt kiełbasek (władzy) i używa narzędzi swojego ziomka Kagenaka. I jest super i wogule. I coś tam Almishvi i Azura robią że stary lud Morrowind wyparowuje i dwemery się ulatniają z impry i szukają innej miejscówki gdzie jest więcej browca. I ten ziomek co został w Tel Fyr to siedzi ciągle na Morro bo zaspał i miał kaca a inni nie. I normalnie pojawiasz się ty i fundujesz browca Caiusowi. On ci daje zadanie że musisz jakiemuś przysadzistemu gościowi przynieść jakąś kostkę do hazardu xD. Wracasz to ten ci daje papier na wydanie broni xD. Wracasz do Caiusa i dajesz mu pozwolenie. Ten idzie na strzelnice i się bawi nowo nabytym kałachem a ty w tym czasie musisz znaleźć jakąś szczęśliwą czachę w Domu Upośledzonych.Kiedy wrócisz to ta zmutowana kobieta oddaje ci pozwolenie na wydanie bazooki xD. Ty dajesz to Caiusowi i idzie potrenować na wzgórzach niedaleko Balmory. Kiedy wraca mówi "A ty co się gapisz do roboty trzeba !!". Dobra idziesz na browca do knajpy w Vivek a tu zaczepia cię łuskowate dziecko Neo które się boi dryblasów w sukienkach. Podchodzisz do nich i mówisz "Wy dranie jasne !!". A oni "No co my tylko reklamiarze !!". Dobra odprowadzasz go do jego ziomala co sprzedaje gazety w sklepie i on ci mówi że musisz znaleźć jakiś frajerów co ci mają pomóc w zdobyciu pozwolenia na broń jądrową dla Caiusa [...] Kiedy wracasz do niego on bierze to i mówi "Nareszcie nakopie temu prezesiowi co siedzi na tronie !!".Każe ci iść do Ald'ruhn i znaleźć jakiegoś lumpa w knajpie i pogadać z nim o tym jaki browiec jest najlepszy. Ty wkurzony na Caiusa idziesz i [...] wracasz z Lechem (250ml) do Caiusa który popija i mówi "Dobra muszę ci coś powiedzieć [...] A więc kończąc to przemówienie powiem ci że [...] Masz isć do jaskini w której otworzyli dom upośledzonych. [...] Kiedy zawitasz na miejsce słyszysz jęki i krzyki dzieci Neo. Idziesz do końca jaskini a tam ... szalona opiekunka z zespołem downa... Kiedy klepiesz ją stołkiem ona uśmiecha się szyderczo do ciebie i ci mela na nowo kupioną koszulkę. Tym samym że jej mela jest zasyfiona zaraziła zespołem downa [...] kiedy jesteś w Tel Fyr idziesz do Fyra a on [...] kiedy skończył bardzooo długą paplaninę ty masz mu przynieść jakieś zaropiałe buty [...] Wracasz do Caiusa już odsyfiony a go ... nie ma !! Ulotnił się kiedy miał szanse a to cham !! Zwijasz jego rzeczy i uciekasz do lasu ... W lesie zaczepia cię jakaś zaropiała , zkacowana i niemyta Wieszczka [...] kiedy już przeszedłeś te próby ognia. Idziesz do ziomalowych ruin w których mieszka frajer - Dagoth Ur [...] Jesteś już w sali ... imprezowej ... i widzisz ... GO !! ... on trzyma ... kieliszek ... wina xD.
Kończysz z tym , wyciągasz gumowy sztylet i rzucasz w Dagotha ostrzem do przodu ... i go trafia ... tak !! ... wpada do lawy i się topi i piję Lecha ... i się utopił (w końcu). Wracasz do Balmory , a tam stoi barman i mówi "No to teraz mnie zawiodłeś !! Zabiłeś mojego najlepszego klienta. Brać go !!' [...]


~~The End~~ ~~The End~~


:D oto jest moja parodia historii Morrowind. Będę ją ulepszał w między czasie oraz może nawet jeżeli zdobędę jakąś publikę do wypuszczę moda - alternatywę tego opowiadania. Życzę przyjemnego śmiania się :D

Ariell
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: pt sie 19, 2011 8:24 pm

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: Ariell » wt sie 30, 2011 10:41 am

Niedoświadczony czytelnik może nie wiedzieć o co koman :D Spróbuję wyjaśnić ;>
Akula Chan - morrowindowy Optimus Prime.
Dagoth Ur - gość paradujący w samych gaciach po Czerwonej Górze, bardzo chcę dokończyć budowę Optimusa Prime, a sądząc po jego rękach nie słyszał o zwyczaju obcinania paznokci.
Brzytwa i Czerpak - krasnoludzki nóż do masła i magiczna packa na muchy xd
Upiorna Opoka - jedyna w swoim rodzaju rękawiczka z Tesco.
Cammona Tong - mafia w morrowind głównie przemycająca pietruszkę i rzeżuchę.
Gildia Złodziei - zbiór dżentelmenów oraz wzorowych obywateli zawsze przestrzegających prawo.
Caius Cosades - lokalny hiphopowiec.
Kult Tarmiel - zajmują się 3 rzeczami: żulą o pieniądze, kradną uczciwym obywatelom kwiatki i łajno z ogrodu, bronią kapliczek przed kibicami Legii.
Świątynni Strażnicy - miejscowa straż miejska (wlepią ci mandat jak źle zaparkujesz guara), co ciekawe za 1000 złotych możemy zabić dowolnego gościa, a za noszenie ich munduru czeka nas ucięcie łba ::X
Nordowie - cóż... pij mleko będziesz wielki :P
*****KONIEC*****

Awatar użytkownika
WhiteEaglePL
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: czw lut 07, 2013 11:59 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: WhiteEaglePL » sob lut 09, 2013 4:32 pm

Hehe , historyjka fajna :) długo ją pisałeś ?.
Tak , jestem ''gimbusem'' i co ?! :)

Awatar użytkownika
Bohdan
Sługus
Sługus
Posty: 174
Rejestracja: ndz sty 09, 2011 8:16 pm

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: Bohdan » sob lut 09, 2013 7:20 pm

Kolego proszę jest tu parę słów o "nekromancji" http://www.morrowind.pl/forum/og-oszenia/o-nekromancji-s-ow-kilka-t867.html.
Gdybyś raczył czytać regulamin i prawo prowincji Morrowind to byś wiedział że jest zakazana.
Tak mówią norskie legendy

miki127
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: czw sty 16, 2014 9:29 pm

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: miki127 » czw sty 16, 2014 9:35 pm

:ugeek: historia bardzo dobra ale dagoth ur zabił nervara jadby co :D
Gothic i Morrowind ządzą

Zgred3
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: pn gru 09, 2013 5:22 am

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: Zgred3 » czw sty 16, 2014 11:23 pm

miki127 pisze::ugeek: historia bardzo dobra ale dagoth ur zabił nervara jadby co :D

Tak twierdzi kościelna propaganda, ale to nie jest wcale pewne. Możliwe, że zabili go lokalni święci, bo stanął im na drodze do świętości.

miki127
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: czw sty 16, 2014 9:29 pm

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: miki127 » sob lut 15, 2014 3:35 pm

przeslem gre to lepiej wiem bylem u viveka on nie zabil neverara ani swiatynia stoji za tym dagoth ur chcialem do dagotha dolonczyc ale on mi opowiedzial o tym jak mnie zabil to stalo sie na czerwonej gurze kiedy dumerowie walczyli z dagothem i jego ludzmi swiatynia patrzala na to z gury.vivek chcial zabic neverara ale tego niezrobil sam sie go oto zapytalem powiedzial:ja cie niezabilem tylko wyslannicy dagotcha ura .lecz zanim sludzy dagotha zabili wcielonego neveraz zdazyl zabic albo lepiej muwic uspić daotha ura ale natrzedł nowy dzień kiedy dagotch ur miał się przebudzić wtedy Neverar powrócił w byle jakiej postaci,klasy i w znaku zodiaku.Ale jego przeznaczeniem było zabić i pokonać dogotha ura.Neverar miał terz innom misje jakim było przywrócemie morowind dawnego spokoju.Sory za błędy.Moge zrobić własnom historie jak chcecie :)
Gothic i Morrowind ządzą

Awatar użytkownika
Eggy
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: pt maja 09, 2008 7:30 pm
Lokalizacja: Gdzieśtam. :P

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: Eggy » pn lut 17, 2014 1:47 pm

Dobra, możesz napisać swoją historię, tylko popracuj nad ortografią, interpunkcją i składnią, bo twoja wypowiedź jest praktycznie nieczytelna.......
I once was an Adventurer, just like you. But then I took a fireball in my face.......
____________________________________________________
:twisted: Tako Rzecze Jarosław Wiesław!!! :twisted:

Tudzież Dur'zah Ammunsirnaabi, w PBFie.

miki127
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: czw sty 16, 2014 9:29 pm

Re: Parodia - Historia Morrowind

Postautor: miki127 » czw maja 29, 2014 7:35 pm

ja przeszłem wsystkie misję i lepiej wiem co i jak a nie ty wchodzi i mówi jadby znał morrowinda i przesedł całego bez kodów ja przeszłem zledwośćiom ale przeszłem (znaczy 1 misji nie przeszłem) a ty hyba 1199 z 2498 więcz hyba mi się wydaję, że jesteś głupi :P :lol: :!:
Gothic i Morrowind ządzą


Wróć do „Morrowind - Ogólne”