Ald-Baldurnissi

Moderatorzy: Eggy, Kosmo

Awatar użytkownika
Warnthor
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:03 pm
Lokalizacja: Możliwie najdalej

Ald-Baldurnissi

Post autor: Warnthor » pn sty 23, 2012 8:08 pm

Warnthor ostrożnie wchodzi do ruin, mając na sobie szatę kultysty.
Obrazek

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Karta postaci: Warnthor Caloth

Awatar użytkownika
Eggy
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: pt maja 09, 2008 7:30 pm
Lokalizacja: Gdzieśtam. :P

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Eggy » wt sty 24, 2012 12:25 am

Wewnątrz ruin widzi kilku kultystów w takich samych szatach. Jedni modlą się przed posągiem, inni rozmawiają półszeptem, jeszcze inni zajmują się czytaniem. Nagle jeden z kultystów odkłada studiowany przezeń zwój i podchodzi do Warnthora, podnosząc rękę w geście pozdrowienia.

- Witaj Bracie! Przybywasz w samą porę... Już czas......

Po czym chwyta Warnthora za rękę, i ciągnie go w głąb kaplicy.....
I once was an Adventurer, just like you. But then I took a fireball in my face.......
____________________________________________________
:twisted: Tako Rzecze Jarosław Wiesław!!! :twisted:

Tudzież Dur'zah Ammunsirnaabi, w PBFie.

Awatar użytkownika
Warnthor
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:03 pm
Lokalizacja: Możliwie najdalej

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Warnthor » wt sty 24, 2012 7:43 pm

Warnthor nie wiedząc co się dzieje, idzie za kultystą.
Obrazek

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Karta postaci: Warnthor Caloth

Awatar użytkownika
Eggy
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: pt maja 09, 2008 7:30 pm
Lokalizacja: Gdzieśtam. :P

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Eggy » wt sty 24, 2012 8:34 pm

Kultysta Prowadzi Warnthora do ołtarza, na którym leży spętany i zakneblowany Khajiit. Ewidentnie, zwierzoczłek jest przeznaczony na ofiarę. Khajiit patrzy przerażonym wzrokiem na Warnthora, jego kocie ślepia zdają się błagać o Litość... Kultysta daje Warnthorowi daedryczny nóż ofiarny, oraz czarny klejnot dusz.

- Bracie, dzisiaj twoja kolej by złożyć ofiarę Pradawnemu Panu, naszemu Władcy, Hermaeusowi Morze! Zabij Kota, uwięź jego duszę i złóż ją u stóp naszego Pana......

Khajiit nerwowo wierci się na ołtarzu, próbuje krzyczeć, lecz knebel skutecznie tłumi jego głos. Kultyści zebrani wokół ołtarza skandują chórem imię Hermy Mory, tak jak by wpadli w trans, kultysta który przyprowadził Warnthora z obłąkaniem w oczach szepcze mu do ucha:

- Zrób To, Bracie, złóż ofiarę, i pław się w Łasce Pana.........
I once was an Adventurer, just like you. But then I took a fireball in my face.......
____________________________________________________
:twisted: Tako Rzecze Jarosław Wiesław!!! :twisted:

Tudzież Dur'zah Ammunsirnaabi, w PBFie.

Awatar użytkownika
Warnthor
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:03 pm
Lokalizacja: Możliwie najdalej

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Warnthor » śr sty 25, 2012 5:38 pm

Warnthor już miał wbić sztylet w ciało Khajiita, gdy w ostatniej chwil postanowił przeciąć więzy.
Obrazek

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Karta postaci: Warnthor Caloth

Awatar użytkownika
Eggy
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: pt maja 09, 2008 7:30 pm
Lokalizacja: Gdzieśtam. :P

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Eggy » śr sty 25, 2012 8:52 pm

Uwolniony Khajiit zgrabnie zeskoczył z ołtarza, zdiął knebel z ust i rzekł:

- Ja'Khazar wolny! Dzięki ci przyjacielu, Ja'Khazzar jest twoim dłużnikiem na zawsze!

Po czym uciekł w stronę wyjścia. Tym czasem Kultyści w osłupieniu patrzyli na ucieczkę Khajiita. Jeden z nich otrząsnął się i ze wściekłością krzyknął:

- Ty GŁUPCZE! Coś ty narobił!

Po czym podszedł do Warnthora i zerwawszy mu kaptur z głowy, rzekł do pozostałych dziewięciu kultystów:

- Bracia, do naszego sanktuarium wtargnął Intruz! ZABIĆ GO!!!

Po czym wszyscy kultyści przywołują zaklęte krótkie miecze, i nacierają na Warnthora.....
I once was an Adventurer, just like you. But then I took a fireball in my face.......
____________________________________________________
:twisted: Tako Rzecze Jarosław Wiesław!!! :twisted:

Tudzież Dur'zah Ammunsirnaabi, w PBFie.

Awatar użytkownika
Warnthor
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:03 pm
Lokalizacja: Możliwie najdalej

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Warnthor » czw sty 26, 2012 1:12 pm

Warnthor wyciągnął miecz który miał schowany pod szatą, a w drugiej ręce przygotował zaklęcie.
Obrazek

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Karta postaci: Warnthor Caloth

Awatar użytkownika
Eggy
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: pt maja 09, 2008 7:30 pm
Lokalizacja: Gdzieśtam. :P

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Eggy » czw sty 26, 2012 7:28 pm

Kultyści otoczyli Warnthora z obnażonymi mieczami. Jeden z nich z wrzaskiem rzucił się na Warnthora.....
I once was an Adventurer, just like you. But then I took a fireball in my face.......
____________________________________________________
:twisted: Tako Rzecze Jarosław Wiesław!!! :twisted:

Tudzież Dur'zah Ammunsirnaabi, w PBFie.

Awatar użytkownika
Warnthor
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: czw lut 17, 2011 3:03 pm
Lokalizacja: Możliwie najdalej

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Warnthor » czw sty 26, 2012 7:33 pm

Warnthor zamachnął się mieczem na biegnącego kultystę, próbując go rozpłatać.
Obrazek

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Karta postaci: Warnthor Caloth

Awatar użytkownika
Eggy
Pradawny
Pradawny
Posty: 462
Rejestracja: pt maja 09, 2008 7:30 pm
Lokalizacja: Gdzieśtam. :P

Re: Ald-Baldurnissi

Post autor: Eggy » czw sty 26, 2012 8:22 pm

Warnthorowi udało się trafić przeciwnika w głowę. Trup osunął się na ziemię, zaś część kultystów widząc śmierć swego "Brata" uciekła z przerażeniem. Pozostało tylko pięciu, którzy obezwładnili Warnthora, i przytrzymawszy go za ręce położyli na ołtarzu. Jeden z nich, wznosząc rytualny sztylet oburącz nad głowę, powiedział:

- Pożegnaj się ze swoją duszą N'wah!
I once was an Adventurer, just like you. But then I took a fireball in my face.......
____________________________________________________
:twisted: Tako Rzecze Jarosław Wiesław!!! :twisted:

Tudzież Dur'zah Ammunsirnaabi, w PBFie.

ODPOWIEDZ